Album Magdy.flynn - " Migawki ( dnia codziennego ) "



Album Immacoli - " Pudelko pelne skarbow "
- kwiatuszki brazowe ( chyba z zestawu romantycznego )
- cwieki krysztalki okragle pomaranczowe
- perelki samoprzylepne




Album Katriny - "Krasnoludki sa wsrod nas"

Przy pierwszym wpisie uzylam kwiatkow Latarni Morskiej - kremowe hortensje i margerytki ( scrap.com.pl )

Album Enczy : "Jestem szczesliwa"

Kwiatki kremowe margerytki -Latarnia Morska, literki alfabetu - Basic Grey oraz cwiek okragly krysztalek - Latarnia Morska zakupione w scrap.com.pl


Wpis do albumu Fejferka - "M jak Marzenie"

We wpisie do albumu Fejferka uzylam cwiekow okraglych brazowych produkcji Latarnia Morska ze sklepu scrap.com


Zblizenie na otwierana karteczke, w ktorej umiescilam moja mala refleksje...
Ponizej przedstawiam wpis do wedrowniczka Asicy.p. Jej sliczny albumik nosi tytul "Moje magiczne miejsce". Nie bede sie tutaj rozpisywala, poniewaz moglabym sie zbytnio rozczulic, a jakie to moje miejsce, do ktorego zawsze wracam z bijacym sercem, to kazdy widzi...
Kilka razy chcialam wziac udzial w jakims wyzwaniu, ale zawsze zabraklo mi odwagi. W koncu pomyslalam sobie : " kto nie ryzykuje, ten nie ma ". Spodobal mi sie temat na blogu Polki Scrapuja, ktory brzmial " Jej Portret ". Postanowilam do tego tematu wykorzystac zdjecie mojej Babci, a Prababci dla moich dzieci. To starowinka ( ma 88 lat ), kobieta zmeczona, cale zycie ciezko pracujaca, ktora stracila w swoim zyciu wielu bliskich ( w tym 5-ciu synow ), ale kiedy glebiej przypatrze sie babcinej twarzy, to widze delikatny usmiech, odrobine radosci, a kiedy wslucham sie w jej serce, to czuje, ze pod twarda skorupa doswiadczonej kobiety jest morze milosci... Dziekuje Ci Babciu...
Jakim cudem jest dziecko czlowiek przekonuje sie kazdego dnia. Lzy, smiech, zabawa - kazda chwila uczy czlowieka pokory wobec cudu, ktory mu sie przydarzyl. Oczami dziecka zaczynamy widziec cos, czego bysmy wczesniej nawet nie dojrzeli, czujemy jego serduszkiem, poznajemy prawdziwy rytm jego bicia, uczymy sie na nowo samych siebie, zaczynamy byc takimi, jakimi byc moze nigdy bysmy sie nie stali, gdyby nie ten maly czlowieczek, ktory dla nas staje sie najwiekszym, najcudowniejszym, najpiekniejszym, najwazniejszym, naj, naj, naj... na swiecie i poza nim, w calym wszechswiecie i gdziekolwiek nasz umysl siega...