- Mamus, a kiedy znowu pojedziemy do Babci i Dziadka?
Wtedy musze ukrywac lzy, ktore cisna sie do oczu, i tlumaczyc, ze za jakis czas...
-------------------------------------------------------------------------
Jakis czas temu umowilam sie z Joi na wymianke. Troszke czasu uplynelo zanim do niej doszlo, ale jestem przeszczesliwa z serduszek, ktore Joi dla mnie zrobila. Sa piekne, perfekcyjnie uszyte, maja w sobie elegancje polaczona z delikatnoscia. Wciaz na nie zerkam i podziwiam. Jeszcze nie znalazlam dla nich odpowiedniego miejsca, ale kiedy to zrobie, pokaze Wam z radoscia. Ja mialam zrobic albumik na zdjecia Agnieszki i jej meza. Albumik jest rowniez juz w rekach nowej wlascicielki. Podobno bardzo sie podobal. Postaram sie jak najszybciej obrobic zdjecia i pokazac na blogu
Za zgoda Joi pokaze Wam zdjecie Jej autorstwa. Oto przewspaniale serduszka :

