czwartek, 29 kwietnia 2010

Zaproszenia

Poproszono mnie o zrobienie zaproszen dla pewnej firmy, ktora zmieniala swoja siedzibe. Wyszlo zbyt urodzinowo, ale co ja poradze, ze wszedzie cisne kwiatki, ja nie moge bez nich kompletnie nic zrobic. Chyba musze znalezc gdzies porade, jak sie od nich odzwyczaic :-) Zaproszen bylo sztuk 45, ale na zdjeciu chyba jest okolo 30, bo kiedy sie zorientowalam, ze nie wszytkie ulozylam, zdjecia juz byly zrobione.

Artystyczny nielad :

Troszke uporzadkowane

Pojedynczo:

Papier : Amber oraz Glass of Wine z ILS, Papermania - Boutique
Cwieki : Latarnia Morska - okragle brazowe ( scrap.com.pl ) oraz inne
Kwiatki : Latarnia Morska - biale hortensje i margerytki ( scrap.com.pl ), ktore widac na zdjeciu grupowym, Prima i materialowe niewiadomego pochodzenia
Dodatki : koronki i tasiemki z pasmanterii, listki "dziurkaczowe"

8 komentarzy:

Monia pisze...

Zaproszenia wyszły bardzo eleganckie, wcale nie zbyt urodzinowe :)
A od kwiatków ja też jestem uzależniona ;)

Malina pisze...

To nie tylko Ty żyć bez kwiateczków nie możesz.... Ja też jestem uzależniona, nawet obiadu bez nich na stole nie zjem... Przecież to wcale nie jest źle, jak człowiek chce , co by ten nasz szary świat troszkę ładniejszy był... A zaproszenia bardzo piękne!!! Bardzo mi się podobają!!!:)

Ludkasz pisze...

piękne Ci wyszły, bardzo eleganckie, a kwiatek tylko dodaje uroku:) ja też kocham kwiatki :)

Brises pisze...

Ależ one są bardzo ładne, Jowitko. A kwiatki... no cóż, która z nas ich nie kocha miłością bezgraniczną?

Paszczata pisze...

nono, zaproszenia bardzo eleganckie :))

Annar pisze...

Cudowne zaproszenia !!!

scrapkowa maniaczka - Dorota 71 pisze...

Super wyszły te zaproszenia.
I kwiatki jak najbardziej na miejscu !!!

ipsa pisze...

piękne, ale podziwiam cierpliwość. Zrobić ich aż tyle! naprawdę podziwiam;)